Blog > Komentarze do wpisu
Miękkie zegary


Jeden z moich ulubionych obrazów jednego z moich ulubionych artystów. Salvador Domingo Felipe Jacinto Dalí y Domènech, markiz de Pubol, a prościej – Salvador Dali. Arcymistrz bliskiego mi nurtu w sztuce – surrealizmu.

Droga surrealizmu bazującego na teoriach psychoanalizy Freuda prowadzi w fascynujący świat podświadomości wywoływany w czasie snu. W malarstwie założeniem surrealizmu było "wyrażanie wizualne percepcji wewnętrznej". Artyści kreowali obrazy burzące logiczny porządek rzeczywistości. Często były to wizje groteskowe, z pogranicza jawy, snu, fantazji i halucynacji.

Obraz „Miękkie zegary”, znany także jako „Trwałość pamięci” albo "Uporczywość pamięci" stał się symbolem surrealizmu. Dla mnie jest symbolem potęgi skojarzeń, które mają szansę uwolnić niewiarygodne możliwości ludzkiego umysłu.

Kto wie skąd się wzięły „Miękkie zegary”? Gratuluję tym, którzy podnieśli łapki do góry. Dalí siedział przy stole po wyjściu gości i zapatrzył się na żółty ser, który leżał na talerzu, spodobała mu się jego miękkość i plastyczność. Jego skojarzenia pomknęły w stronę niedokończonego obrazu przedstawiającego hiszpańskie skały, morze i uschnięte drzewo. Krajobraz miał być tłem „czegoś”. Artysta „zobaczył” dwa miękkie zegary wiszące na gałęziach drzewa. Tak oto powstało jedno z najbardziej znanych dzieł malarskich. Genialny umysł i z kawałka żółtego sera uczyni dzieło sztuki.



 

piątek, 01 października 2010, klaudia_biernacka

Komentarze
2010/10/04 13:01:00
ciekawe. nie znałam tej historii z serami, choć również lubię Dalego. nie czytałam zbyt wiele o początkach kubizmu, ale jestem za to przekonana, że wiem, skąd się wzięła maniera Pabla Picasso. wystarczy spojrzeć na czyjąś twarz z odległości ok. 5 cm od jego oczu... i powinno tam to już być. własny Picasso na żywo :)
-
2011/03/23 12:52:30
A znasz animacje Dalego "Destino"? Ten film dopiero niedawno ukazał się na płycie...
www.ap.krakow.pl/~raj/notka.php3?id=287
Przepiękne. Kiedy to zobaczyłem, oglądałem chyba z dziesięć razy z rzędu...